Kości, drugi wspierający czynnik w życiu: zobacz jak zmienić siebie od środka

Donald Van Howten
15 marca 2010

Część 1

Kiedy potrafimy czuć nasze kości na wskroś, mamy większą moc, stabilność oraz poczucie bezpieczeństwa. Żeby móc używać kości musimy mieć do nich dostęp. Żeby mieć do nich dostęp musimy je czuć. Jednym ze sposobów powstrzymujących nasze czucie jest zbytnie kierowanie uwagi na zewnątrz. Czynności zbyt eksploatujące duże mięśnie ? wkładanie nadmiernego wysiłku ? podczas gdy wolniejsze wykonywanie czynności, korzystanie z pomocy, lub przetoczenie przedmiotu pozwoliłoby nam wykonać pracę z łatwością.

Działanie nawykowe ? powtarzanie tej samej czynności w ten sam sposób, fizyczne powtarzanie, lub taka sama postawa, utwardzają nas na powierzchni. Bierzemy na siebie zbyt dużo wysiłku i po jakimś czasie nienaturalnie twarda powierzchnia oddziela nas od innych, którzy chcieliby się z nami kontaktować, lub z którymi my chcielibyśmy się kontaktować. Twarda powierzchnia blokuje również nasz dostęp do własnego wnętrza. Nie potrafimy czuć kiedy jesteśmy zanadto ściśnięci, a wtedy nie funkcjonuje nasz drugi bardzo ważny wspierający komponent.

Jak zmienić tę dynamikę? Zacznij myśleć od środka, tak to takie proste. Kiedy podnosisz ramię, daj sobie czas na poczucie, wyobraź sobie swój rdzeń, swoją infrastrukturę, kość. Zacznij ruch od kości, mięśnie podążą za nią, ukierunkowane. Kości zaś są ukierunkowywane przez CIEBIE, istotę ?zamieszkującą? ciało.

To kieruje nas do pierwszego, dającego największe wsparcie komponentu (być może lepsze byłoby określenie ?atrybutu? ??) ? Ducha. Pierwszym i dającym największe wsparcie atrybutem w życiu jest nasz Duch. Można go określić następująco: siła życiowa, twoje najwyższe ja, twoje chi, moje ulubione określenie to Duch ? Jakiego byś nie użył terminu dla określenia tej najświętszej, najtrwalszej części siebie, to ona właśnie inicjuje wcześniej wspomniany ruch ramienia.

Wracając do kości. Kiedy ruch generowany jest z głębi kości, poruszamy się z mocą, wdziękiem, lekkością oraz wsparciem. Wyobraź sobie, że twój ruch wypływa z najgłębszych warstw, z miejsca, gdzie jest twój Duch! Wszystko co trzeba zrobić, żeby wykonać to ćwiczenie to nie spieszyć się, skierować uwagę z zewnętrza do wewnątrz na krótko (zamknięcie oczu może być pomocne, ale nie jest konieczne).

Spróbuj tego, jeśli masz ochotę. Świat wewnętrznego doświadczenia jest w tobie. Sam/sama zobacz jak możesz się zmienić.

Tłumaczenie: Hanna Korolczuk