Jesteś doskonale zrównoważony w swojej nierównowadze

Donald Van Howten
29 października 2010

Zacznę ten blog trochę mechanicznym językiem, ale jak się przekonacie, będzie on dotyczył nas, Istot Zamieszkujących Ciało, a nie mechaniki formy. Jest w medycynie osteopatycznej termin, który odnosi się do podtrzymujących błon wewnątrz naszej czaszki ? czy jesteś gotowy? System ?Błon Obustronnie Napiętych?. Teraz dopiero głowa jest pełna wyobrażeń.

Te BON (błony obustronnie napięte) to krótko mówiąc elastyczne ale bardzo mocne błony, które utrzymują naczynia, płyny i inne składniki w jamie czaszki we właściwej relacji. Ten system błon jest połączony poprzez podstawę mózgu i czaszkę z resztą organizmu przy pomocy jeszcze większej ilości błon.

Napięcie wszystkich tkanek (włączając tworzące system BON) jest ustanawiane i utrzymywane w mózgu i systemie nerwowym (który z kolei jest podtrzymywany przez naszą uważność). Zwrócenie uwagi na ten wrażliwy układ tkanek często wiąże się z wieloma głębokimi i subtelnymi auto-poprawkami. Do tych wyspecjalizowanych błon, podobnie jak do tkanek, można świadomie dotrzeć, równoważąc nasze wewnętrzne ja, posiadające formę z ?bezforemną? świadomością siebie wyrastającą z Ducha. Staramy się znaleźć pod tym wszystkim co powyżej.

Po to, żeby ukrócić i uprościć ten złożony anatomiczny dyskurs, pozwólcie mi powiedzieć tak: we wszystkich częściach ciała mamy te błony obustronnie napięte, utrzymywane w miejscu przez głęboką świadomość i odciski życia. One są otwarte na samo-naprawę z użyciem skupionej uważości, zwiększonym poczuciem bezpieczeństwa, wsparciem i właściwym ruchem oraz dotykiem ? nawet jeśli zostały bardzo mocno upośledzone wskutek traumatycznych wydarzeń lub długotrwałych uwarunkowań.

A teraz przejdźmy do praktycznej strony zagadnienia; w każdym fragmencie Siebie możemy zaobserwować pewne cechy ściśnięcia ? wgniecenia w naszych osłonach zabezpieczających. Przykład ? połóż się na plecach, prześledź swój tułów, odnotuj cztery narożniki (stawy bioder i ramion), obserwuj relacje, zauważ czy któryś staw jest bardziej ściśnięty lub bardziej pełny, okrągły. Powyższe obserwacje będą wskazywać na różnice w wewnętrznej równowadze odnoszącej się do systemu BON tkanek wieszadłowych. Bardziej precyzyjnie, z jakiegoś powodu utrzymujesz ?tę jedną? bliżej. Ta eksploracja ma na celu odkrywanie zjawisk ... nie chodzi tu o leczenie.

Wbrew intuicji jaką zwykle możesz się kierować gdy zaobserwujesz ściśnięcie w narożnikach, zwiększ to ?wgniecenie?! Znajdź sposób, żeby wciągnąć je głębiej, bardzo, bardzo miękko, bardzo nieznacznie. Oddychaj miękko kierując oddech w stronę ściśnięcia, zrób to trzy razy, potem bardzo wolno rozluźnij uścisk. Odpocznij i zauważ różnicę w środku. Powtórz to jeszcze raz lub dwa razy wypełniając wgniecenie oddechem, który dobiega z twojego wewnętrznego ja. Może powinienem powiedzieć, zajmij tę znów dostępną przestrzeń wprowadzając równowagę poprzez relację ze swoim ja!

Uwaga: nie staraj się wprowadzać wielkich zmian ? bo te delikatne i łagodne mogą zostać zaakceptowane a forsujące organizm raczej odrzuci. Nie próbuj tworzyć czegoś doskonałego ? już tam jesteś, doskonale zrównoważony w samym środku swojego osobistego braku równowagi! Nawet wgniecenia mają wartość i zawierają cenne informacje ? nie są wadą charakteru, defektem zdrowia i nie obniżają własnej wartości. Wgniecenia zawierają potencjał dobrego samopoczucia i mogą być podstawą rozwoju osobistego jeśli traktujemy je z szacunkiem, troską i, oczywiście, miłością.

Tłumaczenie: Hanna Korolczuk