Ucieleśnienie boskości

Donald Van Howten
22 listopada 2010

Mamy skłonność do zapominania o najdroższym i najbardziej ważnym aspekcie naszego życia, o naszym ciele jako części Boskiego ja.
Jeśli nie pamiętasz jak ważnym, po prostu zaczekaj na przyjście następnej choroby lub urazu. Nasza ludzka forma ma sposób na całkowite przyciągnięcie uwagi. Jak możemy odzwierciedlać w ciele własną Boskość, że nawet kiedy jesteśmy chorzy mamy kontakt z tym, kim naprawdę jesteśmy? Być może moglibyśmy reagować na chorobę jak na zaproszenie, rodzaj przypomnienia, żeby badać Boską naturę ciała!(kiedy to robisz, odczucia zazwyczaj się zmieniają, sprawdź to na sobie).

Siedzimy w kościele ze zgiętym kolanem, albo przyjmujemy pozycję lotosu, praktykując inny rodzaj poszukiwań. A w samochodzie, nasze kolana na przykład, czy potrafimy odkryć boskość będąc w takim zgięciu? Czy mamy ignorować biedne kolana, bolące w zetknięciu z ławką do modlitwy, albo obracające się, kiedy przechodzimy do pozycji pionowej? Czy ich narzekania odciągają uwagę od naszych wewnętrznych poszukiwań? A co jeśli odnajdziemy Świętość w naszych kolanach, a nawet ubarwimy to, żeby oddać im cześć?

Kiedy chronimy się w świątyni natury, w odległej jaskini, każdy krok w stronę tej jaskini może być afirmacją jej wewnętrznej Świętości. Nasz dom, nasza świątynia (ciało, jeśli wolicie), może przenieść nas do miejsca oddania, bo w zasadzie jest to bardzo pobożne miejsce. Nasza podróż do ?jaskini? może być równie wartościowa jak siedzenie w medytacji ? każdy krok zwiększa świadomość celu.

Czym jest nasze ciało? Czy to naprawdę krew, kości, tkanki? Powiększone pod mikroskopem ciało jest grupą różnych rodzajów komórek. Bliższe przyjrzenie się temu odsłania atomy, ale jeśli zrobimy krok dalej to co znajdziemy? W każdym atomie obecne jest życie, energia w ruchu. Elektrony, protony ? co porusza nimi? My, istoty Duchowe zamieszkujące ciało.

Patrząc na nasze ciało z perspektywy lepiej sprawdzonego modelu, medycyny ajurwedyjskiej (liczącej sobie około 6000 lat), to siła życiowa, lub ?Prana? stanowi istotę energii elektrycznej w atomie, to właśnie żywy przejaw naszego Ducha! Zróżnicowane tempo wibracji obecne w tym ruchu wskazuje na ciecze - krew, limfę, bardziej stałe sugeruje kości, a niezwykle subtelne ? gazy. Jednakże wciąż jest to ta sama siła życiowa, nasz oddech życia. Duch, ujęty w formę.

Wracając do naszej podróży do świątyni / na krzesło medytacyjne / ławkę kościelną: nawet zanim uda nam się skupić uwagę i rozpoznać nasze ciało jako ?Boską energię?, ono już takie jest, od zawsze. Nasze zadanie, powinniśmy je wybrać (to nie misja niemożliwa), jest łatwe: po prostu zwiększamy uważność. To ciało może nie stanowić przeszkody dla naszego duchowego rozwoju, ono może nam o nim przypominać. Nawet ból i cierpienie można wykorzystać jako przypomnienie, żeby wejść w głąb, poza objawy, żeby powrócić do istoty lub do formy.

Coś praktycznego: Połóż się na plecach z zamkniętymi oczami, wejdź w głąb, obserwuj swój oddech. Poczuj w jaki sposób spoczywasz na podłodze; gdzie jest najwygodniej? Podążaj za odczuciem wygody, poprzez ciało, do jego źródła. Gdzie powstaje to odczucie wygody; wejdź bardzo głęboko, być może jest gdzieś poza tkankami, poza oddechem, szukaj źródła swojej wygody ... wejdź do środka kręgosłupa, poprzez wszystkie tkanki, wejdź tam gdzie zamieszkuje większy umysł. Kiedy już osiągnąłeś największe głębiny, wejdź jeszcze głębiej ... potem afirmuj. ?Oto kim jestem, ciało i umysł, wszystko Święte!!!?

Powtórz tę samą lekcję z obszarem, w którym odczuwasz niewygodę, wejdź za to miejsce, pod, w sedno koncepcji wygody, niewygody ... zakończ też afirmacją.

Taka eksploracja zabiera dużo czasu; uczono nas dzielić siebie na części, nawet ciało, umysł i Ducha, wszystko osobno ... odnosimy się do ciała jak do jakiegoś łotra (chociaż takie traktowanie często powoduje zaburzenia ...).

Drogi czytelniku, chciałbym przypomnieć ci, ze na tym blogu znajdziesz wiele lekcji ruchu, które możesz wypróbować, żeby poprawić swoje umiejętności. UCIELEŚNIAJ BOSKOŚĆ, którą jesteś, lub możesz się stać ... P.S. zauważaj / obserwuj ruch swoich oczu, kiedy czytasz ten blog. Obserwuj poza oczami, śledź tego, który patrzy, porusza się, i określa komunikat ... to do tego Ucieleśnienia Boskości możemy się odnosić ... W istocie, świeć światłem, które jest za twoim wewnętrznym okiem, świeć całą swoją formą, spójrz na siebie jako całość, emanuj zamieszkującą w tobie Boskość, którą jesteś ...

Tłumaczenie: Hanna Korolczuk